Mamy coraz więcej energii elektrycznej pozyskiwanej z wiatru. Aż o 31 proc. wzrosła w Polsce od poczatku roku 2010 produkcja prądu w elektrowniach wiatrowych. To duży wzrost w porównaniu do dynamiki produkcji energii z węgla.
Jak wynika z danych spółki PSE Operator, od początku stycznia do końca lipca tego roku elektrownie bazujące na węglu kamiennym zwiększyły o 5,8%, węglu brunatnym zmniejszyły produkcję prądu o 1,8%. gazowe zanotowały wzrost o 4,3%. Wiatraki z produkcją większą aż o 31 proc. pobiły więc je wszystkie.
Niestety eletrownie wiatrowe mają wciąż bardzo mały udział w krajowej produkcji energii elektrycznej - poniżej 1%
Ponad dziesięć razy więcej prądu wytwarzają elektrownie wodne i instalacje na biomasę.
Według Urzędu Regulacji Energetyki w pierwszym półroczu moc polskich elektrowni wykorzystujących odnawialne źródła energii zwiększyła się o 342 MW, czyli więcej niż w całym 2009 r. – wzrost o 15 proc. To przede wszystkim dzięki elektrownią wiatrowym, których moc wzrosła u nas w pierwszej połowie roku o 333 MW i przekroczyła 1050 MW. To zaś już 45 proc. mocy wszystkich polskich elektrowni, bazujących na źródłach odnawialnych.
Jeszcze w zeszłym roku pierwsze miejsce w tej kategorii zajmowały siłownie wodne, które mają łącznie 948 MW. Teraz zajmują drugą lokatę. Trzecia pozycja należy do elektrowni biomasowych z 252 MW.
W najbliższych latach liczba wiatraków wzrośnie. O palmę pierwszeństwa będą się z nimi bić instalacje na biomasę, które budują albo chcą budować niemal wszyscy duzi producenci prądu w kraju. W Połańcu koncern GDF Suez buduje największy kocioł biomasowy na świecie. |