Poddano analizie produkty chemiczne codziennego użytku np. odświeżacze powietrza, płyny do mycia naczyń, czy inne popularne chemiczne środki czystości. Analizy organicznych lotnych związków chemicznych zawartych w preparatach wskazują, iż produkty wskazane przez wytwórcę jako ekologiczne, nie do końca są zdrowe.
Często zawierają one silnie toksyczne związki chemiczne, w tym takie, które mogą wywołać nowotwory. Od kilkunastu lat na świecie modne było byś świadomym konsumentem, który celowo wybiera produkty ekologiczne. Fakt ten został już dawno zauważony i wykorzystywany przez producentów, którzy specjalnie podkreślają "zielony" charakter produktu. Niestety owa "ekologiczność" z etykiet nierzadko mija się z rzeczywistością. Okazuje się, że większość najczęściej kupowanych produktów szeroko rozumianej chemii gospodarczej w Stanach Zjednoczonych Ameryki zawiera toksyczne związki chemiczne. Fakt ten jest o tyle znaczący, że etykietki tych produktów wyraźnie sugerowały, że produkt jest "przyjazny środowisku". W badaniach uwzględniono 25 najczęściej kupowanych produktów chemii gospodarczej w USA. Następnie ich skład, a dokładniej zawartość organicznych lotnych związków chemicznych przeanalizowano za pomocą bardzo dokładnego urządzenia analitycznego - chromatografu gazowego. Dzięki temu możliwe było dokładne określenie składu chemicznego substancji, które ulatniają się do otoczenia. Okazało się, że aż 19 produktów zawierało bardzo niebezpieczne dla zdrowia substancje chemiczne, między innymi aldehyd octowy, formaldehyd, dioksan czy też dichlorometan. Część z tych substancji jest określana jako "karcenogenne" (mogące wywoływać raka). Każdy z tych 19 produktów reklamowany był jako "zielony". Niestety taka sytuacja wynika z braku jednoznacznej interpretacji słów "zielony", "przyjazny środowisku", "ekologiczny" dla produktów chemii gospodarczej. Dzięki temu producenci praktycznie bezkarnie mogą reklamować swoje wyroby jako potencjalnie "zdrowe", a przez to mając wpływ na zdrowie człowieka. Problem wpływu chemii gospodarczej na ludzkie zdrowie jest bardzo trudny do badania. Niezmierne trudno udowodnić w badaniach środowiskowych, że to właśnie dany produkt przyczynił się do powstania określonych zmian chorobowych. Co więcej, reakcja człowieka na związki chemiczne (również te w bardzo małym stężeniu) jest indywidualna i u jednego dana substancja może wywołać np. alergię czy astmę, a u innego żadnych skutków ubocznych. Nadrzędnym wnioskiem przeprowadzonych badań i apelem, który wystosowała do naukowców autorka pracy jest konieczność bardzo intensywnych badań toksykologicznych, które pozwolą na poznanie mechanizmów oddziaływania lotnych związków chemicznych, wydostających się z produktów chemii gospodarczej, na ludzi i środowisko.
(fot. http://www.sxc.hu/)
|