Coraz więcej producentów żywności wprowadza ograniczenia lub kompletnie wycofują przy produkcji glutaminian sodu - bardzo popularny wzmacniacz sodu.
Bardzo popularne stają się ekologiczne produkty. Ekologiczna, zdrowa żywność nie zawiera konserwantów. Coraz więcej firm produkuje ekologiczną żywności i rezygnuje z chemizacji żywności, a przede wszystkim rezygnują ze stosowania wzmacniacza smaku – glutaminianu sodu.
Glutaminian sodu pozyskuje się z surowców odpadowych powstałych w trakcie obróbki buraka cukrowego lub w drodze fermentacji bakteryjnej. Naturalnie występuje w mięsie, rybach, warzywach, produktach zbożowych, mleku, ziemniakach, serach oraz pomidorach.
Najwięcej glutaminianu sodu można znaleźć w produktach przetworzonych – zupkach w proszku, gotowych daniach, wędlinach czy mieszankach przypraw. Eedług rad dietetyków zaleca się zmniejszenie ilości ww. produktów w codziennej diecie. Nie wszystkie produkty, które na etykiecie zawierają informację "bez konserwantów" są zdrowe. Bardzo często zawierają one większą ilość soli. Bardzo uważnie czytajmy to co jest napisane na etykietach.
Oficjalnie glutaminian sodu jest uważany za substancję nieszkodliwą. W Unii Europejskiej jest zalegalizowany i zakodowany pod skrótem E621. Jednak druga strona medalu jest taka iż są badania, które dowodzą, że związek ten jest silnym alergenem, a nadmierne spożywanie glutaminianu sodu prowadzi do otyłości. Faktyczne oddziaływanie glutaminianu sodu na ludzki organizm nie zostały przez naukowców do końca rozpoznane.
Według wypowiadających się na ten temat ekspertów, można dojść do wniosku że taki ruch jest czysto marketingowy, który nie spowoduje masowego odwrotu firm od stosowania tej substancji.
(fot. http://www.sxc.hu/) |