W stanie Nowy Jork w wyniku zmian klimatycznych częstotliwości powodzi, jak będące następstwem niedawnego huraganu Irene i burzy tropikalnej Lee będzie częstsze.
Opublikowany przez 50 naukowców z Cornell University, Columbia University i City University of New York dokument poważnie ostrzega, iż powinno przygotować się do silniejszych upałów latem, obfitszych opadów śniegu zimą , powodzi oraz różnych zjawisk niebezpiecznych dla środowiska i ludzkości. Już teraz rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną. Średnia roczna temperatura zwiększyła się od 1970 roku o około 1,5 stopnia Celsjusza. W zimie cieplej jest o niemal 2,5 st. C.
Poziom morza u wybrzeży stanu Nowy Jork w przeciągu 100 lat o 30cm. W ostatnich latach spotykane są częstsze i intensywniejsze opady deszczu.
Wzrost średniej rocznej temperatury w stanie Nowy Jork do roku 2080 wyniesie od 2,2 do 5 st. C. Opadów, występujących głównie zimą, będzie od 5 do 15% więcej.
Według naukowców wzrost poziomu wody w oceanie i rzece Hudson w latach 20. tego stulecia wyniesie od 2,5 do ponad 12 cm, a w latach 80. - od 20 cm do ponad pół metra. Jeśli dodać do tego przewidywane topnienie lodu na biegunach, wzrost poziomu morza w latach 80. ma wynieść od przeszło 90 do blisko 140 cm.
Klimat po zmianach nie będzie korzystny przy uprawach niektórych odmian jabłek, skorzystają natomiast winnice. Zmniejszy się produkcja mleka.
Przybrzeżne tereny podmokłe będą zalane. Woda z oceanu dojdzie dalej w górę rzeki Hudson. Na obszarach górskich Adirondack i Catskill znikną lasy świerkowo-jodłowe. Należy spodziewać się inwazji owadów i innych szkodników, a także większą ekspansją chwastów.
(fot. http://www.sxc.hu/) |