Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków będzie producentem brykietu z biomasy z koszonych łąk.
Tworzy się nowy projekt mający na celu ochronę wodniczki, dlatego też powstaje brykieciania. Polska otrzyma dofinansowanie w kwocie ponad 3,8 mln euro. Brykieciarnia powstanie w dawnym tartaku kupionym przez OTOP w Trzciannem. Planowane jest zainstalowanie specjalnych urządzeń do suszenia i przetwarzania biomasy na brykiet lub granulat (pellet). Uzyskano już wszystkie niezbędne pozwolenie na ruszenie z montażem a co za tym idzie niedługo zostanie podpisana umowy z wykonawcą.
Skąd taki pomysł? To skuteczny pomysł aby jednocześnie chronić przyrodę przede wszystkim wodniczkę i torfowiska niskie nad Biebrzą, z dodatkową pomocą dla rolnictwa. Ma to umożliwić systematyczne koszenie trudno dostępnych w użytkowaniu rolniczym łąk, w wyniku takich działań można skutecznie wykorzystać utworzoną biomasę. Taka biomasa z terenów podmokłych jest często niskiej jakości. Nie spełnia wymogów aby móc ją wykorzystać w rolnictwie jako pasza dla bydła.
Szacunki przed uruchomieniem pokazują, że w zakładzie będzie produkowanych około 4,5 tys. ton brykietu.
Dlaczego akurat wodniczka?
Wodniczka to bardzo rzadki gatunek ptaka. Potrzebuje do życie bardzo specyficznych siedlisk, podmokłych, ale też terenów otwartych, co oznacza konieczność koszenia bagiennych łąk. 25% całej światowej populacji występuje w Polsce właśnie nad Biebrzą a całkowita populacja tego ptaka jedyne 12-15 tys. par na świecie.
(fot. http://www.sxc.hu/) |