- W momencie zabierania się do porządków w domu, towarzyszą nam różnego rodzaju środki do czyszczenia: np. do podłogi, do szyb, do drewna...Wszystkie z nich posiadają zniewalające zapachy i idealnie się pienią. Zużywamy ich jednak dużo. Powstałe litry piany wylewamy do kanalizacji, plastikowe pozostałości opakowań wyrzucamy do śmietnika i mało kto z nas orientuje się co z nimi się dzieje dalej. Efekty naszych porządków przetrwają niestety bardzo długo w środowisku naturalnym.
Niemal wszystkie produkty do czyszczenia zawierają detergenty. To powszechny i popularny składnik, stał się już zamiennie stosowanym określeniem na tego typu produkty. Detergenty są syntetycznymi substancjami czyszczącymi nie zawierającymi mydła. Można je znaleźć w proszkach do prania, płynach do szyb, płynach do mycia naczyń i wielu innych produktach z chemii gospodarczej. Kiedy po użyciu te środki znajdą się w kanalizacji, niemożliwością jest usunięcie ich, gdyż nie ulegają rozkładowi, a kiedy przedostaną się do wód ściekowych, przyczyniają się w wyniku zachodzących tam procesów beztlenowych do wydzielania substancji trujących - między innymi metanu i siarkowodoru. Szkodliwe substancje nie zostają zneutralizowane - krążą dalej w obiegu, przedostają się do organizmów żywych. Ludzkie ciało może je magazynować w wątrobie, tkance tłuszczowej i mięśniach, gdzie z czasem mogą przyczynić się do powstania chorób: skórnych, układu nerwowego, wątrNie zdajemy sobie sprawy, że za niższą kwotę mamy dostęp do równie dobrych co i zdrowych środków do sprzątania.
Gdzie można znaleźć takie produkty? Poprostu w każdej kuchni!
Nasze nowe środki do sprzątania nie wysprzątają naszego portfela. Żeby zaopatrzyć się w solidny zapas naturalnych czyszczących preparatów, wystarczy kilka złotych w kieszeni.
Udajemy się do sklepu na dział spożywczy. W towarzystwie oliwy i oleju stoi ocet. To uniwersalny środek świetnie rozpuszczający zanieczyszczenia, dobry zwłaszcza w połączeniu z sodą.Kolejnym bardzo dobrym, tanim i ekologicznym środkiem jest zwykłe szare mydło. W składzie tego mydła znajdują się naturalne oleje roślinne i potas, który jest chyba najtańszym środkiem skutecznie usuwającym brud. Skutecznie rozpuścimy nim tłuszcz, domyjemy zabrudzoną podłogę.
Porządki czas zacząć. Najczęstszym miejscem w którym produkujemy i znajdujemy najwięcej brudu to kuchnia. Mamy tu podłogę z plamami różnego pochodzenia. Poza tym szafki kuchenne, zatkany zlew, zaplamiony kran. Z otwieranej lodówki nieprzyjemny zapach.
Więc zaczynamy porządki!
Do zatkanego odpływu w zlewie wsypujemy pół szklanki sody i wlewamy szklankę octu. Po kilku chwilach, w momencie gdy mieszanka przestaje się pienić, spłukujemy ją gorącą wodą. W razie potrzeby można powtórzyć tą czynność. Aby wyczyścić zabrudzoną osadem armaturę, mieszamy ze sobą sobą sodę z octem w proporcji 2:1. Ta receptura doskonale czyści metal, usuwając rdzę i kamień.
Często spotykane naczynia ze śladami spalenizny powinniśmy najpierw namoczyć w wodzie z solą, a potem wyszorować połówką ziemniaka. Przepalone i brudne ruszty z piekarników i kuchenek gazowych muszą najpierw kilka godzin poleżeć w wodnej kąpieli. Następnie wyjmujemy je i dokładnie szorujemy ryżową szczotką, a na koniec spłukujemy wodą z octem. Kamień z czajnika zniknie, gdy stawiając go na gazie wlejemy do środka butelkę octu - gotowanie przez 20 minut powinno w zupełności wystarczyć, żeby osad odpadł.
Nieprzyjemny zapach z lodówki? Oczywiście w pierwszej kolejności usuwamy źródło nieprzyjemnego zapachu. Spleśniałe, nieświeże i przeterminowane artykuły spożywcze wyrzucamy. Wyciskamy sok z kilku cytryn, który posłuży nam jako środek do mycia - przecieramy wnętrze lodówki maczanymi w nim wacikami. Po tej czynności wstawiamy na kilka godzin talerzyk z fusami po kawie.
Z cytryny możemy skorzystać przy myciu kuchenki mikrofalowej. Tym razem całe cytryny bez wyciskania soku kroimy w plasterki i wkładamy do miseczki z wodą i całość umieszcamy do środka mikrofali. Następnie włączamy ją na 2 minuty na najwyższą temperaturą - po dwóch minutach wyjmujemy zawartość i przecieramy wnętrze papierowym ręcznikiem. Patentem na szybkie odświeżenie jest natomiast wstawienie do środka kuchenki naczynia z esencją waniliową.
Zabrudzoną i zaplamioną podłogę myjemy w towarzystwie szarego mydła. Miejsca, gdzie brud mocno wżarł się w fugi, można wyszorować proszkiem do pieczenia - nabieramy trochę na wilgotną szmatkę i przecieramy.
Gotowe !!! Kuchnia lśni a nasze zdrowie i portfele nie ucierpiały wcale.
Cdn...
(fot. http://www.sxc.hu/)
|