Wyszukaj gazetkę

Polecamy gazetki

Komentarze

Strona główna Ulotki Artykuły spożywcze Przyprawy i koncentraty

Znajdziesz tutaj

Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 

Ostatnio dodane gazetki


ff-logo.gif
Gazetka: czwartek, 09 lutego 2012
more
nomi-logo.png
Gazetka: środa, 08 lutego 2012
more
cosmetica-logo.jpg
Gazetka: środa, 01 lutego 2012
more
artdom-logo.jpg
Gazetka: wtorek, 24 stycznia 2012
more

Ulotki, wizytówki, katalogi firm

Czy wiesz, że ... ?

Bombowce II wojny światowej

Aby określić wpływ smug kondensacyjnych pozostawianych przez samoloty na angielski klimat naukowcy postanowili zbadać naloty bombowe aliantów w czasie drugiej wojny światowej. Zeby uniknąć namierzenia i zestrzelenia, piloci zwracali baczną uwagę na smugi.

Prof. Rob MacKenzie z Uniwersytetu w Birmingham oraz prof. Roger Timmis z Environment Agency korzystali z historycznych danych, by określić poziom zachmurzenia wywołanego przez statki powietrzne, które startowały z terenu Zjednoczonego Królestwa, by zaatakować cele w kontynentalnej Europie. Zespół skoncentrował się na latach 1943-1945.

 

W latach tych gdy widziano duże formacje bombowców niebo stawało się białe od smug kondensacyjnych po samolotach.

Smuga kondensacyjna tworzy się, gdy będące aerozolem spaliny samolotu stykają się w troposferze z przechłodzoną parą wodną. W spalinach samolotu występują tlenki siarki i azotu, które w podwyższonej temperaturze reagują z parą wodną i tworzą drobne krople kwasów. Para skrapla się i zamienia w kryształki lodu. Pewne smugi kondensacyjne znikają bardzo szybko, inne tworzą chmury pierzaste (cirrus), które przechwytują energię docierającą do Ziemi (promieniowanie słoneczne) oraz ją opuszczającą, np. promieniowanie podczerwone.

 

Alianci byli pod zdecydowanym wpływem pogody, więc II wojna światowa była okresem najbardziej intensywnych obserwacji meteorologicznych w dziejach. Aby bardziej klarownie uwidocznić wpływ lotnictwa, naukowcy wybrali większe misje, w których uczestniczyło ponad 1000 bombowców. Postawiono też drugi warunek – musiały to być naloty z następującymi potem podobnymi pod względem pogody dniami bez działań wojskowych. Dzięki kolejnym obostrzeniom wreszcie wytypowano najlepszą do badania akcję z 11 maja 1944 r. Tysiąc czterysta czterdzieści cztery bombowce wystartowały wtedy z południowo-wschodniej Anglii. Na niebie znajdowały się pojedyncze chmury. Okazało się, że na terenie kołowania i tworzenia formacji bojowej wzrost temperatury w godzinach porannych, czyli między 7 a 13, był niższy (odnotowano istotną statystycznie różnicę 0,8°C), a pokrywa chmur grubsza niż na obszarze zlokalizowanym w kierunku, w którym wiał wiatr.

 

 

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

Polecamy