Wyszukiwarka

Polecamy gazetki

Komentarze

Strona główna Komputery 1 tona makulatury = 1200 litrów wody + 2,5 m3 ...

Znajdziesz tutaj

Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 

Ostatnio dodane gazetki


ff-logo.gif
Gazetka: czwartek, 09 lutego 2012
więcej...
nomi-logo.png
Gazetka: środa, 08 lutego 2012
więcej...
cosmetica-logo.jpg
Gazetka: środa, 01 lutego 2012
więcej...
artdom-logo.jpg
Gazetka: wtorek, 24 stycznia 2012
więcej...

Komputery
1 tona makulatury = 1200 litrów wody + 2,5 m3 ...     Liczba opini: 0        Wynik oceny:
Czy wiesz, że każda tona makulatury pozwala zaoszczędzić 1200 litrów wody w fabryce oraz dwa i pół metra sześciennego przestrzeni środowiska?
Podziel się na facebook    Podziel się na Google+  


 

Czy wiesz, że ... ?

Sieci w Bałtyku
Podczas  tegorocznej akcji WWF Polska wyłowiono sześć ton. Sieci stwarzają zagrożenie przede wszystkim rybom oraz ptakom i ssakom morskim. W morzu pozostało jeszcze  tysiące ton takich sieci.

Cała akcja trwała 24 dni i przeprowadzona została wspólnie z pomocą rybaków i nurków.

 

Sieci-widma przyczyniają się do ginięcia zwierząt żyjących w Bałtyku przez co zmniejszają ich populację. W takie sieci łapią się głównie osobniki młode. Sieci te są nawet niebezpieczne dla ludzi.

Do mórz i oceanów trafia rocznie około 560 tys. ton narzędzi połowowych oraz innych odpadów pochodzących ze statków rybackich i hodowli ryb. Liczba sieci do połowu dorszy porzucanych w Bałtyku może wynosić od 5,5 tysięcy do 10 tysięcy rocznie.

 

Głównym zagrożeniem dla organizmów morskich są porzucone sieci stawne, które cały czas unoszą się na wodzie, przez co cały czas łowią się na nie ryby. Według szacunków mogą złowić nawet ponad 40 ton dorszy, które przypuszczalnie nigdy nie trafią na nasze stoły.

Miejsca najczęstszych gromadzeń się starych sieci to wraki statków. Wzdłuż polskiego wybrzeża na dnie znajduje się do 3 tysięcy zatopionych statków, a wśród nich od 150 do 450 ton sieci.

WWF uważa, że jednocześnie z oczyszczaniem Bałtyku należy skutecznie zapobiegać utracie przez kutry narzędzi połowowych. Lepszy sposób oznakowania sieci bardziej skutecznie wpływają na szybsze odnalezienie w razie utraty. Należałoby również umożliwić bezpłatny odbiór nieprzydatnych sieci w portach i przystaniach rybackich. Na pewno skuteczniej zachęcałoby rybaków do takiego postępowania.

Projekt pilotażowy "Usuwanie zalegających sieci z Bałtyku" finansowany jest przez Fundację Baltic Sea 2020.

(fot. http://www.sxc.hu/)

Polecamy