Wyszukiwarka

Polecamy również

Strona główna Ekologia Kosmetyki naturalne

Znajdziesz tutaj

Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 

Ostatnio dodane gazetki


odido-logo.jpg
Gazetka: czwartek, 17 maja 2012
więcej...
avon-logo.jpg
Gazetka: poniedziałek, 14 maja 2012
więcej...
stop-and-shop-logo.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...
mixelectronics.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...

Ekologia
Kosmetyki naturalne     Liczba opini: 0        Wynik oceny:
856
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Kosmetyki naturalne0 out of 5 based on 0 voters.

kosmetyki Kosmetyki naturalne to takie, w skład którego wchodzą substancje pochodzenia roślinnego, zwierzęcego lub mineralnego. Powinny one pochodzić w jak największym stopniu z poddanych kontroli upraw biologicznych ( w minimalnej ilości 95%), a rośliny, których używa się do ich produkcji nie mogą podlegać żadnym modyfikacjom genetycznym.

 

Kosmetyki ekologiczne rozwijają się w bardzo szybki sposób, czemu na pewno sprzyja ich dostępność. Należy jednak pamiętać że nie zawsze to co wydaje się kosmetykiem ekologicznym jest nim w rzeczywistości. W pierwszej kolejności powinniśmy zwrócić uwagę na etykietkę na opakowaniu i listę składników. Zgodnie z obowiązującymi normami, składniki te muszą być wymienione w kolejności od tych których jest najwięcej do tych, których jest najmniej. Składniki syntetyczne powinny być wyeliminowane do minimum z owej listy abyśmy mieli pewność że produkt jest w 100% naturalny.


Bardzo ważną rzeczą jest to czy kosmetyk posiada certyfikat, którego logo powinno znajdować się na opakowaniu.
Następna rzecz to zawartość emulgatorów. Tzw. naturalne emulgatory (jak np. lecytyna czy wosk - pochodzenia zwierzęcego) są na tyle słabe, że uniemożliwiają powstanie trwałej emulsji. W tym wypadku kosmetyki naturalne są wzmacniane "chemicznie" lecz są to tzw. substancje identyczne z naturalnymi, oczywiście przebadane dermatologicznie. Emulgatory zbliżone do naturalnych w największym stopniu to: Glyceryl Stearate i Glyceryl Stearate Citrate (otrzymywane z kwasu stearynowego, występującego m.in. w łoju wołowym).
Kremy i inne kosmetyki trzeba konserwować. Bez takiego zabezpieczenia krem nadawałby się do wyrzucenia po dwóch tygodniach ( w zależności w jakiej temperaturze byłby przechowywany). Sztuczne konserwanty można zastąpić naturalnymi – szukajmy na opakowaniach olejków eterycznych i witaminy E, ponieważ są odpowiednikami syntetycznych konserwantów. Kosmetyka naturalna dopuszcza konserwanty tj. alkohol, w postaci czystego spirytusu lub kwas salicylowy.

 

Naturalny a więc zapewne antyalergiczny? Niestety niekoniecznie. Również składniki w pełni naturalne mogą wywołać alergię lub podrażnienia. Nigdy nie będziemy mieć gwarancji, że jakiś specyfik nas nie uczuli (uważać należy zwłaszcza na olejki eteryczne).

W produkcji naturalnych kosmetyków niedopuszcza się stosowania syntetycznych barwników, silikonu, parafiny oraz produktów wytworzonych z ropy naftowej (natomiast jednym z głównych składników oliwek dla niemowląt, jest właśnie olej mineralny - substancja powstała w wyniku destylacji ropy naftowej, na etykiecie ten składnik określany jest jako Mineral Oil, Paraffinum liquidum lub Petrolatum).
Rozpoznanie prawdziwych kosmetyków naturalnych nie jest łatwym zadaniem jak to może się wydawać. Naturalny kosmetyk należy stosować systematycznie.
(fot. http://www.sxc.hu/)
Podziel się na facebook    Podziel się na Google+  


Powiadom znajomych o gazetce: Email Powiadom znajomego
 

Dodaj opinie

Redakcja ekoulotki.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy opublikowanych na stronach portalu. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do redagowania lub usuwania komentarzy i opinii zawierających treści zabronione przez prawo, niecenzuralne lub obraźliwe.


Kod antysapmowy
Odśwież

Czy wiesz, że ... ?

GMO

Według raportu ISAAA czyli Międzynarodowego Instytutu Propagowania Upraw Biotechnologicznych w 2011 roku wzrosła powierzchnia upraw roślin GMO o 12 mln ha w porównaniu z rokiem 2010. Rośliny genetycznie modyfikowane są uprawiane obecnie w 29 krajach, co zajmuje 160 mln ha. Łączna ilość rolników uprawiających  to 16,7 mln osób.

 

Według raportu główny wzrost upraw GMO to kraje rozwijające się. Uprawą GMO są przede wszystkim zainteresowani właściciele małych i niezamożnych gospodarstw – to ok. 90 proc. wszystkich rolników.
Na czele we wzroście terenów uprawianych stoi Brazylia. Liderem w genetycznie modyfikowanej żywności są jednak Stany Zjednoczone z powierzchnią 69 mln hektarów.

Wszystkie te statystyki i rankingi dowodzą iż GMO jest już stałym elementem światowego rolnictwa, ale jest to tylko 0,06 proc. powierzchni gruntów ornych w Europie (110 tys. hektarów GMO wobec 179 mln ha ziemi uprawnej ogółem).
Krytycy żywności i przedstawiciele organizacji ekologicznych  uważają że dane w raporcie są błędne. Padają oskarżenia o specjalne poprawianie statystyk. Przedstawiciele przeciwnych stron uważają że ich analizy wykazały, że badania wykonane przez ISAAA są tendencyjne, a dane w nich zawarte są zawyżane na korzyść rolników uprawiających GMO. Oni mają w tym interes, by promować sukces biotechnologii, więc tym informacjom nie można ufać.

 

Taki pozytywny raport jest według ekologów konieczną reakcją na niechęć konsumentów w UE wobec genetycznie modyfikowanej żywności.  Fakty twierdzą iż GMO jest porażką w Europie, spotyka się też z rosnącym oporem w Azji i ostatecznie ucieka do Ameryki.
ISAAA jest organizacją częściowo finansowaną przez przemysł promujący biotechnologię. Zajmuje się analizą rynków rolnych i kieruje siecią ośrodków na całym świecie, które propagują uprawy biotechnologiczne.

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

Polecamy

Reklama