Wyszukiwarka

Polecamy również

Strona główna Ekologia Toaleta bez wody ???

Znajdziesz tutaj

Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 

Ostatnio dodane gazetki


odido-logo.jpg
Gazetka: czwartek, 17 maja 2012
więcej...
avon-logo.jpg
Gazetka: poniedziałek, 14 maja 2012
więcej...
stop-and-shop-logo.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...
mixelectronics.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...

Ekologia
Toaleta bez wody ???     Liczba opini: 0        Wynik oceny:
794
(2 głosów, średnia ocena 4.50 na 5)
Toaleta bez wody ???4.50 out of 5 based on 2 voters.

 

toaletaKanadyjczycy projektują toaletę, będąc w której nie potrzeba korzystać z wody ani prądu. Grant na jej budowę w kwocie trzech milionów dolarów, przyznała fundacja Billa i Melindy Gatesów, a walczy między sobą o niego osiem zespołów.


Projekt wymyśl toaletę na nowo ("Reinvent the Toilet"),  ma w definicji rozwiązać problem toalet głownie w biednych krajach. Przede wszystkim jednak, jak fundacja Gatesów informuje na swojej stronie internetowej, ma podwyższyć standard dbania o higienę tam, gdzie nie ma co liczyć na system ścieków i ich oczyszczania. Problem, związany m.in. z chorobami wywoływanymi niewystarczającą higieną, dotyczy aż 40 proc. ludności świata.

 

W założeniu toalety mają działać w taki sposób, by nie potrzebowały wody i elektryczności, zaś ścieki mają zostać przetwarzane spowrotem na czystą wodę, nawóz, dwutlenek węgla i energię. Dodatkowym warunkiem takiej toalety musi być fakt, iż koszt działania takiej toalety działającej w sposób zaawansowany nie może przekraczać pięciu centów na osobę, a ścieki muszą być przetwarzane w ciągu maksymalnie 24 godzin.

Jak podał portal internetowy kanadyjskiego nadawcy publicznego CBC, grupa inżynierów z Uniwersytetu w Toronto ma już projekt, w którym ścieki są suszone bez użycia środków chemicznych, a do dezynfekcji służą promienie ultrafioletowe.

Fundacja Gatesów zwraca uwagę, że lepszy poziom higieny ma wymierne skutki finansowe. Według obliczeń Światowej Organizacji Zdrowia wynika, iż każdy dolar wydany na poprawę higieny oznacza aż dziewięć dolarów przyszłego zysku w postaci wyższej wydajności, mniejszej liczby chorób i niższych wydatków na opiekę zdrowotną. Do tego dochodzą niewymierne finansowo kwestie, jak zwiększone poczucie godności, prywatności i bezpieczeństwa. Problemem biednych krajów jest bowiem to, że brak toalet oznacza korzystanie z lasu, rowu, czy ulic, a więc miejsc niczym nieosłoniętych.

Uniwersytet z Torono wraz z i siedmioma innymi ośrodkami zostało wybranych spośród 21 uniwersytetów zakwalifikowanych do przedstawienia swoich propozycji. Obecnie nad innymi projektami toalet pracują konstruktorzy m.in. w tak prestiżowych ośrodkach naukowych jak amerykański Kalifornijski Instytut Technologii (CalTech), Uniwersytet Stanforda czy holenderski Technische Universiteit Delft. Osiem końcowych projektów będzie można zobaczyć za rok w siedzibie fundacji Gatesów w Seattle.


(fot. http://www.sxc.hu/)
Podziel się na facebook    Podziel się na Google+  


Powiadom znajomych o gazetce: Email Powiadom znajomego
 

Dodaj opinie

Redakcja ekoulotki.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy opublikowanych na stronach portalu. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do redagowania lub usuwania komentarzy i opinii zawierających treści zabronione przez prawo, niecenzuralne lub obraźliwe.


Kod antysapmowy
Odśwież

Czy wiesz, że ... ?

Zmiany w emisji rtęci

Komisja Europejska ma w planach zaostrzyć dopuszczalny poziom emisji rtęci, co niestety będzie miało znaczny wpływ na polską energetykę.

 

Dyrektywa 96/61/WE na temat zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom i ich kontroli (znana jako Dyrektywa IPPC) nałożyła wymagania na zainstalowanie energetycznego spalania o nominalnej mocy cieplnej przekraczającej 50 MW. Aby te restrykcje mogły dotyczyć większej ilości zakładów, planowane jest obniżenie progu mocy cieplnej z 50 MW na 20 MW. Pojawi się nowe pojęcie „dużego emitera”, hasło dla do państw emitujących więcej niż 10 ton rtęci rocznie.

 

Według wyliczeń Polska emisja rtęci rocznie to około 14-15 ton. Co to może dla nas oznaczać? Głównym źródłem emisji tego pierwiastka to instalacje, w których spala sie węgiel. By móc podążać za nowymi wymogami Polska zmuszona będzie do wprowadzenia bardzo kosztownych rozwiązań, głównie zastosowanie zaawansowanych metod opylania. Dla nas czyli konsumentów będzie to oznaczało wzrost cen energii.

Energetyka węglowa już jest obarczona ogromnymi kosztami związanymi z koniecznością implementacji przez Polskę regulacji związanych z pakietem klimatyczno-energetycznym i dyrektywą o emisjach przemysłowych.

Rynek energetyki węglowej stoi na krawędzi załamania przy dodatkowych regulacjach dla rtęci.

 

 

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

 

 

 

Polecamy

Reklama