Wyszukiwarka

Polecamy również

Strona główna Ekologia Podatek śmieciowy

Znajdziesz tutaj

Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 

Ostatnio dodane gazetki


odido-logo.jpg
Gazetka: czwartek, 17 maja 2012
więcej...
avon-logo.jpg
Gazetka: poniedziałek, 14 maja 2012
więcej...
stop-and-shop-logo.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...
mixelectronics.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...

Ekologia
Podatek śmieciowy     Liczba opini: 0        Wynik oceny:
769
(1 głos, średnia ocena 5.00 na 5)
Podatek śmieciowy5.00 out of 5 based on 1 voters.

mieci Nowe przepisy które wejdą w życie wpłyną zwłaszcza na te osoby, które na pozbywaniu się śmieci próbowali oszczędzać. Czy to wywożąc je na nielegalne wysypiska, czy podrzucając je sąsiadom. Natomiast dla osób, które za wywóz śmieci płacili regularnie od przyszłego roku, rachunek może znacznie potanieć. Dziś średni koszt to 20 złotych na osobę miesięcznie, gdzie po zmianach może spaść nawet o 70 procent. Wszystko to dzięki ustawie śmieciowej.


Jeśli wszystko wydarzy się zgodnie z planem od 1 stycznia 2012 roku w zmieni się system gospodarowania odpadami komunalnymi. Kontrolę nad nimi przejmą gminy. Dalej to one w przetargach wybiorą firmy, które będą odbierać odpady. Właściciele nieruchomości - na których obecnie ciąży obowiązek samodzielnego podpisywania umów na odbiór śmieci - na mocy nowego prawa będą uiszczać gminie obowiązkową opłatę za gospodarowanie odpadami.
Ustawa przewiduje półtoraroczny okres przejściowy. Czyli od lipca 2013 roku każda gmina będzie musiała posiadać takie umowy.

Nowe przepisy spowodują znaczny spadek opłat za wywóz śmieci. Według rządowego uzasadnienia do ustawy obecnie według szacunków, miesięczna przeciętna opłata za gospodarowanie odpadami wynosi 60 zł w przeliczeniu na gospodarstwo domowe (trzy osoby). W skali roku daje to kwotę 720 złotych.
W gminach, w których wywóz śmieci już odbywa się na zasadach objętych w ustawie, jest dużo taniej.
Obecnie wielu mieszkańców nie płaci w ogóle lub deklaruje, iż produkuje znacznie mniej odpadów niż ma to miejsce w rzeczywistości czyli dzięki takiemu postępowaniu płacą mniej niż powinni. To powoduje, że powszechnym zjawiskiem jest podrzucanie śmieci innym.
Nowe reguły wprowadzone od nowego roku mają na celu zdecydowane ograniczenie takich praktyk ponieważ do uiszczania podatku śmieciowego będą zobligowani wszyscy. Dzięki temu wpływy z tego tytułu rozłożą się na większą liczbę gospodarstw domowych.
Źródłem obniżki kosztów wywozu śmieci może być także fakt, że samorządy będą miały większe możliwości negocjowania ceny niż pojedyncze gospodarstwa domowe lub wspólnoty mieszkańców.

Już w 2013 roku gminy będą zmuszone odzyskiwać 50 procent odpadów biodegradowalnych. To jest niewykonalne, bo obecnie tylko 7 procent udaje się odzyskać. Narzucony w ustawie odsetek spowoduje, że samorządy będą płacić kary.
Nowe prawo budzi jednak kontrowersje. Jak wynika z analizy prawnej, ustawa narusza konstytucję oraz prawo unijne. Zarzucają oni między innymi, że stworzono szereg mechanizmów ograniczających konkurencję w zakresie działalności w obszarach, w których dotychczas deklarowano wolę budowania gospodarki rynkowej.
Wszystko zależy od tego, jak do tematu podejdą samorządy. Na obecnym etapie trudno jest więc spekulować, jak to się przełoży na działalność firm z branży - tłumaczy Money.pl Zenon Parosa z WPO Alba, firmy, która zajmuje się gospodarką odpadami na Dolnym i Górnym Śląsku, ale również w Niemczech.
Jak wynika z oficjalnych statystyk Polska jest na szarym końcu w Unii pod względem produkowania śmieci. Na jednego Polaka przypada 316 kg odpadów, Dla porównania w Niemczech jest to 587 kg, a w Danii 833 kilogramy.

Duńczycy jednak 41 proc. z nich odzyskują. Holendrzy i Niemcy jeszcze więcej, bo odpowiednio 66 i 61 procent. My natomiast jesteśmy w stanie powtórnie wykorzystać jedynie 7 procent śmieci . To najmniej w Unii Europejskiej.


(fot. http://www.sxc.hu/)
Podziel się na facebook    Podziel się na Google+  


Powiadom znajomych o gazetce: Email Powiadom znajomego
 

Dodaj opinie

Redakcja ekoulotki.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy opublikowanych na stronach portalu. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do redagowania lub usuwania komentarzy i opinii zawierających treści zabronione przez prawo, niecenzuralne lub obraźliwe.


Kod antysapmowy
Odśwież

Czy wiesz, że ... ?

Kanada i Protokół z Kioto

Kanada wycofała się z protokołu Kioto w celu uniknięcia konieczności kupowania praw do emisji CO2, co wiązałoby się z kosztem  dla pąństwa w kwocie 14 mld dolarów. Nadal pozostaje jednak stroną Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, podpisanej w 1992 roku w Rio de Janeiro podczas tzw. Szczytu Ziemi.


Nikt nie jest zaskoczony decyzją Kanady. Państwo te uważało iż protokół ten nie zdaje egzaminu ponieważ nie obejmuje wielu państw o dużej emisji CO2. Do sygnatariuszy Protokołu nie zaliczają się m.in. Stany Zjednoczone, które stwierdzają postanowienia za niesprawiedliwe, przede wszystkim na ulgowe traktowanie Chin, największego na świecie emitenta gazów cieplarnianych.

"Protokół z Kioto nie uwzględnia dwóch największych emitentów na świecie - Stanów Zjednoczonych i Chin. Jest już jasne, że nie jest on ścieżką w kierunku globalnych rozwiązań dotyczących problemu zmian klimatycznych, a raczej przeszkodą" - stwierdził kanadyjski minister środowiska Peter Kent.
Konserwatywny rząd Kanady dba o to aby nie zaszkodzić w żeden sposób wydobyciu ropy naftowej, które to wydobycie jest najbardziej rosnącym źródłem emisji gazów cieplarnianych w Kanadzie.

Kanada znajduje sie na trzecim miejscu pod względem wielkości zasoby ropy naftowej ( tuż za Arabią Saudyjską i Wenezuelą). Piaski roponośne w prowincji Alberta dostarczają dziennie 1,5 mln baryłek. Według szacunków  w 2025 roku produkcja wzrośnie ponad dwukrotnie.


(fot. http://www.sxc.hu/)

Polecamy

Reklama