Wyszukiwarka

Polecamy również

Strona główna Ekologia Kiełbasa z łubinu

Znajdziesz tutaj

Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 

Ostatnio dodane gazetki


odido-logo.jpg
Gazetka: czwartek, 17 maja 2012
więcej...
avon-logo.jpg
Gazetka: poniedziałek, 14 maja 2012
więcej...
stop-and-shop-logo.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...
mixelectronics.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...

Ekologia
Kiełbasa z łubinu     Liczba opini: 0        Wynik oceny:
763
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Kiełbasa z łubinu0 out of 5 based on 0 voters.
kiebasa Z ziaren łubinu można wytwarzać niskotłuszczową, zdrową kiełbasę!
W krajach dynamicznie się rozwijających - takich jak choćby w Brazyli i Chiny - wzrasta konsumpcja mięsa. W skali całego świata spożycie czerwonego mięsa wzrosło czterokrotnie w porównaniu z rokiem 1961.

Według danych ONZ do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), produkcja mięsa w skali globalnej może się jeszcze podwoić do roku 2050. Nad zaspokojeniem tych potrzeb pracuje m.in. zespół doktora Petera Eisnera z Instytutu Fraunhofera we Freising (Niemcy).

 

Przy produkcji mięsa wymagana jest duża powierzchnia upraw. By otrzymać kilogram mięsa potrzeba o 7 do 16 kilogramów soi na paszę. W wyniku tego na przykład w USA aż 80 proc. zebranych zbóż jest zjadanych przez zwierzęta hodowlane.

 

Pokarm roślinny da się wytwarzać mniej eksploatując ziemię. Podczas gdy kilogram mięsa wymaga zbiorów z 40 metrów kwadratowych, z tej samej powierzchni można zebrać 120 kilogramów marchwi lub 80 kilogramów jabłek.

 

Za szczególnie perspektywiczny uważa się łubin. Z łubinowych białek udało mu się już uzyskać substytut mleka, którego można używać do produkcji serów czy lodów. Łubinowy nabiał nie zawiera laktozy, ma neutralny smak, nie posiada w składzie cholesterolu, natomiast posiada w dużej ilości wielonienasycone kwasy tłuszczowe.

 

Z kolei Danieli Sussman z Instytutu Fraunhofera udało się wytworzyć zawiesinę białek łubinu o kremowej konsystencji, przypominającej tłuszcz zwarty w kiełbasach. Dodając 10 proc. tego produktu do niskotłuszczowej wątrobianki, niemieccy naukowcy podnieśli jej walory smakowe i zdrowotne. Jako że przeciętny Niemiec zjada rocznie 31 kilogramów tłustych kiełbas, użycie łubinu może korzystnie wpłynąć na zdrowie, stan środowiska i dochody rolników.

 

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

Podziel się na facebook    Podziel się na Google+  


Powiadom znajomych o gazetce: Email Powiadom znajomego
 

Dodaj opinie

Redakcja ekoulotki.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy opublikowanych na stronach portalu. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do redagowania lub usuwania komentarzy i opinii zawierających treści zabronione przez prawo, niecenzuralne lub obraźliwe.


Kod antysapmowy
Odśwież

Czy wiesz, że ... ?

Zanieczyszczenia, a alergia
Stężenie alergizujących pyłków w powietrzu w głównych europejskich miastach rośnie dzięki emisji dwutlenku węgla. Zmierzono poziom pylenia 25 gatunków drzew i roślin. Odkryto, że jeśli chodzi o rośliny alergizujące, był on skorelowany z rosnącą emisją dwutlenku węgla. Wyniki badań zaprezentowano w trakcie dorocznego zjazdu Europejskiej Unii Nauk Geofizycznych (EGU).

Przypuszczano że wyższe temperatury mogą powodować większy poziom pylenia roślin. Gdy porównano jednak poziomy w czasie cieplejszych i chłodniejszych lat, okazało się, że to nie temperatura ma najistotniejszy wpływ.

"Myśleliśmy, że wzrost poziomu pyłków mogą powodować zmiany w użytkowaniu ziemi, ale nie zaobserwowaliśmy tego. Próbowaliśmy połączyć go z temperaturą, ale to niemożliwe. Dlatego jedyne co pozostało, to efekt związany z CO2. Wiemy z wielu eksperymentów, że dwutlenek węgla wzmaga produkcję pyłków" - powiedziała Menzel portalowi BBC News. Nie wszystkie gatunki wykazywały ten sam trend - pylenie niektórych roślin wręcz się zmniejszyło. Ale 60 proc. z nich zwiększyło w ciągu kilku dekad produkcję pyłków, w tym dziewięć gatunków znanych z właściwości alergizujących. Były też różnice między poszczególnymi krajami. Jednym z ciekawych wniosków było to, że stężenie pyłków zwiększyło się wraz z poziomem CO2 w obrębie miast, a nie poza nimi.

Pomijając wpływ CO2, wydłużający się sezon pylenia roślin w Europie związany jest z wprowadzaniem do miast drzew z innych kontynentów. "W tej chwili w Niemczech tylko w listopadzie nie ma problemu z alergizującymi pyłkami, więc alergicy cierpią coraz bardziej" - dodała Menzel.

Zdaniem badaczy, urbaniści powinni w przyszłości staranniej dobierać drzewa, które sadzi się w miastach.

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

Polecamy

Reklama