Wyszukiwarka

Polecamy również

Strona główna Ekologia Światowy kurz

Znajdziesz tutaj

Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 

Ostatnio dodane gazetki


odido-logo.jpg
Gazetka: czwartek, 17 maja 2012
więcej...
avon-logo.jpg
Gazetka: poniedziałek, 14 maja 2012
więcej...
stop-and-shop-logo.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...
mixelectronics.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...

Ekologia
Światowy kurz     Liczba opini: 0        Wynik oceny:
686
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Światowy kurz0 out of 5 based on 0 voters.
941942_gloabal_worming_ Oglądając zdjęcia satelitarne naszej planety, zauważyć można trzy kolory– błękit wód, biel chmur i brązowo-szary kurz.
Nie jest to tylko kurz pochodzący z naszych domów. Ten widoczny kurz to głównie piach pustynny, pył skalny, produkty różnorodnych procesów biologicznych oraz zanieczyszczenia środowiska.

Natalie Mahowald przeprowadziła badania atmosfery ziemskiej. Okazało się że między 1900 a 2000 rokiem, podwoiła się ilość pyłu na naszej planecie. By określić jak zmienił się poziom tego kurzu, zespół naukowców przeanalizował rdzenie lodowe, rafy koralowe oraz osady jeziorne. Obserwacje zespołu pokazują, że zwiększona ilość kurzu dotyczy całej planety. Ameryka Północna to jedyne miejsce, gdzie ilość kurzu nieznacznie spadła.
Ten globalny pył” jest bardzo dynamiczny. Potrafi dotrzeć wszędzie – do powietrza, wód, gleby. Przemieszcza się na znaczne odległości z powodu cyrkulacji powietrza. W rdzeniach lodowych z Antarktydy naukowcy zidentyfikowali składniki gleby aż z Ameryki Południowej. W osadach jezior w Górach San Juan w Kolorado odnaleziono molekuły pochodzące z Pustyni Mojave w Kalifornii ( odległość ok. 100km )
Znaczącym składnikiem „kurzu” jest piach pustynny. Ma wyjątkowy wpływ na naszą planetę. Ziarna piasku i pyłu fruwające w powietrzu wpływają na zdolności absorbujące. Jest to negatywny skutek, gdyż tworzy się bariera odbijająca promienie słoneczne.

Pył potrafi zmienić właściwości tworzących się chmur. Podwyższona ilość pyłów w chmurach wpływa na zdolności tworzenia opadów. Skutkiem tego mogą pojawiać się susze w obszarach i co za tym idzie dalsze problemy związane z klimatem, ponieważ susze powodują też powstawanie coraz większych ilości piachu i pyłu. Jednakże może pojawić zupełnie odwrotny skutek– mianowicie obecność pyłów w chmurach zwiększy ich precypitację i doprowadzi do powstawania tzw. „zimnych chmur”, które powodują zdecydowany spadek temperatury i sprowadzają opady.

Można wywnioskować że działania kurzu mają dwojakie znaczenie dla klimatu. Światowe pokłady kurzu zdecydowanie częściej muszą pojawiać się podczas badań nad klimatem.

 

 

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

Podziel się na facebook    Podziel się na Google+  


Powiadom znajomych o gazetce: Email Powiadom znajomego
 

Dodaj opinie

Redakcja ekoulotki.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy opublikowanych na stronach portalu. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do redagowania lub usuwania komentarzy i opinii zawierających treści zabronione przez prawo, niecenzuralne lub obraźliwe.


Kod antysapmowy
Odśwież

Czy wiesz, że ... ?

Zanieczyszczenia, a alergia
Stężenie alergizujących pyłków w powietrzu w głównych europejskich miastach rośnie dzięki emisji dwutlenku węgla. Zmierzono poziom pylenia 25 gatunków drzew i roślin. Odkryto, że jeśli chodzi o rośliny alergizujące, był on skorelowany z rosnącą emisją dwutlenku węgla. Wyniki badań zaprezentowano w trakcie dorocznego zjazdu Europejskiej Unii Nauk Geofizycznych (EGU).

Przypuszczano że wyższe temperatury mogą powodować większy poziom pylenia roślin. Gdy porównano jednak poziomy w czasie cieplejszych i chłodniejszych lat, okazało się, że to nie temperatura ma najistotniejszy wpływ.

"Myśleliśmy, że wzrost poziomu pyłków mogą powodować zmiany w użytkowaniu ziemi, ale nie zaobserwowaliśmy tego. Próbowaliśmy połączyć go z temperaturą, ale to niemożliwe. Dlatego jedyne co pozostało, to efekt związany z CO2. Wiemy z wielu eksperymentów, że dwutlenek węgla wzmaga produkcję pyłków" - powiedziała Menzel portalowi BBC News. Nie wszystkie gatunki wykazywały ten sam trend - pylenie niektórych roślin wręcz się zmniejszyło. Ale 60 proc. z nich zwiększyło w ciągu kilku dekad produkcję pyłków, w tym dziewięć gatunków znanych z właściwości alergizujących. Były też różnice między poszczególnymi krajami. Jednym z ciekawych wniosków było to, że stężenie pyłków zwiększyło się wraz z poziomem CO2 w obrębie miast, a nie poza nimi.

Pomijając wpływ CO2, wydłużający się sezon pylenia roślin w Europie związany jest z wprowadzaniem do miast drzew z innych kontynentów. "W tej chwili w Niemczech tylko w listopadzie nie ma problemu z alergizującymi pyłkami, więc alergicy cierpią coraz bardziej" - dodała Menzel.

Zdaniem badaczy, urbaniści powinni w przyszłości staranniej dobierać drzewa, które sadzi się w miastach.

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

Polecamy

Reklama