Wyszukiwarka

Polecamy również

Strona główna Ekologia Ekologiczne porządki w kuchni

Znajdziesz tutaj

Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 

Ostatnio dodane gazetki


odido-logo.jpg
Gazetka: czwartek, 17 maja 2012
więcej...
avon-logo.jpg
Gazetka: poniedziałek, 14 maja 2012
więcej...
stop-and-shop-logo.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...
mixelectronics.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...

Ekologia
Ekologiczne porządki w kuchni     Liczba opini: 0        Wynik oceny:
671
(3 głosów, średnia ocena 4.00 na 5)
Ekologiczne porządki w kuchni4.00 out of 5 based on 3 voters.
Wsprztanie2 momencie zabierania się do porządków w domu, towarzyszą nam różnego rodzaju środki do czyszczenia: np. do podłogi, do szyb, do drewna...Wszystkie z nich  posiadają zniewalające zapachy i idealnie się pienią. Zużywamy ich jednak dużo. Powstałe litry piany wylewamy do kanalizacji, plastikowe pozostałości opakowań wyrzucamy do śmietnika i mało kto z nas orientuje się co z nimi się dzieje dalej. Efekty naszych porządków przetrwają niestety bardzo długo w środowisku naturalnym.

Niemal wszystkie produkty do czyszczenia zawierają detergenty. To powszechny i popularny składnik, stał się już zamiennie stosowanym określeniem na tego typu produkty. Detergenty są syntetycznymi substancjami czyszczącymi nie zawierającymi mydła. Można je znaleźć w proszkach do prania, płynach do szyb, płynach do mycia naczyń i wielu innych produktach z chemii gospodarczej. Kiedy po użyciu te środki znajdą się w kanalizacji, niemożliwością jest usunięcie ich, gdyż nie ulegają rozkładowi, a kiedy przedostaną się do wód ściekowych, przyczyniają się w wyniku zachodzących tam procesów beztlenowych do wydzielania substancji trujących - między innymi metanu i siarkowodoru. Szkodliwe substancje nie zostają zneutralizowane - krążą dalej w obiegu, przedostają się do organizmów żywych. Ludzkie ciało może je magazynować w wątrobie, tkance tłuszczowej i mięśniach, gdzie z czasem mogą przyczynić się do powstania chorób: skórnych, układu nerwowego, wątrNie zdajemy sobie sprawy, że za niższą kwotę mamy dostęp do równie dobrych co i zdrowych środków do sprzątania.

Gdzie można znaleźć takie produkty? Poprostu w każdej kuchni!

Nasze nowe środki do sprzątania nie wysprzątają naszego portfela. Żeby zaopatrzyć się w solidny zapas naturalnych czyszczących preparatów, wystarczy kilka złotych w kieszeni.

Udajemy się do sklepu na dział spożywczy. W towarzystwie oliwy i oleju stoi ocet. To uniwersalny środek świetnie rozpuszczający zanieczyszczenia, dobry zwłaszcza w połączeniu z sodą.Kolejnym bardzo dobrym, tanim i ekologicznym środkiem jest zwykłe szare mydło. W składzie tego mydła znajdują się naturalne oleje roślinne i potas, który jest chyba najtańszym środkiem skutecznie usuwającym brud. Skutecznie rozpuścimy nim tłuszcz, domyjemy zabrudzoną podłogę.

Porządki czas zacząć. Najczęstszym miejscem w którym produkujemy i znajdujemy najwięcej brudu to kuchnia. Mamy tu podłogę z plamami różnego pochodzenia. Poza tym szafki kuchenne, zatkany zlew, zaplamiony kran. Z otwieranej lodówki nieprzyjemny zapach.

Więc zaczynamy porządki!

Do zatkanego odpływu  w zlewie wsypujemy pół szklanki sody i wlewamy szklankę octu. Po kilku chwilach, w momencie gdy mieszanka przestaje się pienić, spłukujemy ją gorącą wodą. W razie potrzeby można powtórzyć tą czynność. Aby wyczyścić zabrudzoną osadem armaturę, mieszamy ze sobą sobą sodę z octem w proporcji 2:1. Ta receptura doskonale czyści metal, usuwając rdzę i kamień.

Często spotykane naczynia ze śladami spalenizny powinniśmy najpierw namoczyć w wodzie z solą, a potem wyszorować połówką ziemniaka. Przepalone i brudne ruszty z piekarników i kuchenek gazowych muszą najpierw kilka godzin poleżeć w wodnej kąpieli. Następnie wyjmujemy je i dokładnie szorujemy ryżową szczotką, a na koniec spłukujemy wodą z octem. Kamień z czajnika zniknie, gdy stawiając go na gazie wlejemy do środka butelkę octu - gotowanie przez 20 minut powinno w zupełności  wystarczyć, żeby osad odpadł.

Nieprzyjemny zapach z lodówki? Oczywiście w  pierwszej kolejności usuwamy źródło nieprzyjemnego zapachu. Spleśniałe, nieświeże i przeterminowane artykuły spożywcze wyrzucamy. Wyciskamy sok z kilku cytryn, który posłuży nam jako środek do mycia - przecieramy wnętrze lodówki maczanymi w nim wacikami. Po tej czynności wstawiamy na kilka godzin talerzyk z fusami po kawie.

Z cytryny możemy skorzystać przy myciu kuchenki mikrofalowej. Tym razem całe cytryny bez wyciskania soku kroimy w plasterki i wkładamy do miseczki z wodą i całość umieszcamy do środka mikrofali. Następnie włączamy ją na 2 minuty na najwyższą temperaturą - po dwóch minutach wyjmujemy zawartość i przecieramy wnętrze papierowym ręcznikiem. Patentem na szybkie odświeżenie jest natomiast wstawienie do środka kuchenki naczynia z esencją waniliową.

Zabrudzoną i zaplamioną podłogę myjemy w towarzystwie szarego mydła. Miejsca, gdzie brud mocno wżarł się w fugi, można wyszorować proszkiem do pieczenia - nabieramy trochę na wilgotną szmatkę i przecieramy.

Gotowe !!! Kuchnia lśni a nasze zdrowie i portfele nie ucierpiały wcale.

Cdn...

 

 

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

Podziel się na facebook    Podziel się na Google+  


Powiadom znajomych o gazetce: Email Powiadom znajomego
 

Dodaj opinie

Redakcja ekoulotki.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy opublikowanych na stronach portalu. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do redagowania lub usuwania komentarzy i opinii zawierających treści zabronione przez prawo, niecenzuralne lub obraźliwe.


Kod antysapmowy
Odśwież

Czy wiesz, że ... ?

Ekologiczne produkty nie takie zdrowe

Poddano analizie produkty chemiczne codziennego użytku np. odświeżacze powietrza, płyny do mycia naczyń, czy inne popularne chemiczne środki czystości.  Analizy organicznych lotnych związków chemicznych zawartych w preparatach wskazują, iż produkty wskazane przez wytwórcę jako ekologiczne, nie do końca są zdrowe.

 

Często zawierają one silnie toksyczne związki chemiczne, w tym takie, które mogą wywołać nowotwory.
Od kilkunastu lat na świecie modne było byś świadomym konsumentem, który celowo wybiera produkty ekologiczne. Fakt ten został już dawno zauważony i wykorzystywany przez producentów, którzy specjalnie podkreślają  "zielony" charakter produktu. Niestety owa "ekologiczność" z etykiet nierzadko mija się z rzeczywistością.

Okazuje się, że większość najczęściej kupowanych produktów szeroko rozumianej chemii gospodarczej w Stanach Zjednoczonych Ameryki zawiera toksyczne związki chemiczne. Fakt ten jest o tyle znaczący, że etykietki tych produktów wyraźnie sugerowały, że produkt jest "przyjazny środowisku".

W badaniach uwzględniono 25 najczęściej kupowanych produktów chemii gospodarczej w USA. Następnie ich skład, a dokładniej zawartość organicznych lotnych związków chemicznych przeanalizowano za pomocą bardzo dokładnego urządzenia analitycznego - chromatografu gazowego. Dzięki temu możliwe było dokładne określenie składu chemicznego substancji, które ulatniają się do otoczenia.


Okazało się, że aż 19 produktów zawierało bardzo niebezpieczne dla zdrowia substancje chemiczne, między innymi aldehyd octowy, formaldehyd, dioksan czy też dichlorometan. Część z tych substancji jest określana jako "karcenogenne" (mogące wywoływać raka). Każdy z tych 19 produktów reklamowany był jako "zielony".

Niestety taka sytuacja wynika z braku jednoznacznej interpretacji słów "zielony", "przyjazny środowisku", "ekologiczny" dla produktów chemii gospodarczej. Dzięki temu producenci praktycznie bezkarnie mogą reklamować swoje wyroby jako potencjalnie "zdrowe", a przez to mając wpływ na zdrowie człowieka.

Problem wpływu chemii gospodarczej na ludzkie zdrowie jest bardzo trudny do badania. Niezmierne trudno udowodnić w badaniach środowiskowych, że to właśnie dany produkt przyczynił się do powstania określonych zmian chorobowych. Co więcej, reakcja człowieka na związki chemiczne (również te w bardzo małym stężeniu) jest indywidualna i u jednego dana substancja może wywołać np. alergię czy astmę, a u innego żadnych skutków ubocznych.

Nadrzędnym wnioskiem przeprowadzonych badań i apelem, który wystosowała do naukowców autorka pracy jest konieczność bardzo intensywnych badań toksykologicznych, które pozwolą na poznanie mechanizmów oddziaływania lotnych związków chemicznych, wydostających się z produktów chemii gospodarczej, na ludzi i środowisko.

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

 

Polecamy

Reklama