Wyszukiwarka

Polecamy również

Strona główna Ekologia Plastik z cukru

Znajdziesz tutaj

Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 

Ostatnio dodane gazetki


odido-logo.jpg
Gazetka: czwartek, 17 maja 2012
więcej...
avon-logo.jpg
Gazetka: poniedziałek, 14 maja 2012
więcej...
stop-and-shop-logo.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...
mixelectronics.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...

Ekologia
Plastik z cukru     Liczba opini: 0        Wynik oceny:
(fot. http://www.sxc.hu/)
butelki-plastikoweNaukowcom udało się opracować plastik na bazie cukru, który może rozkładać się w przydomowym kompostowniku.
Tradycyjny plastik tworzony jest na bazie ropy naftowej, jego rozkład następuje w ciągu setek lat, natomiast ten opracowany przez pracowników londyńskiego Imperial College, rozłoży się w ciągu miesiąca, donosi „British Telegraph”.

Naukowcy stworzyli nowoczesny polimer zbudowany z cukrów które wchodzą w skład traw i szybko rosnących drzew. Od jakiegoś czasu na rynku dostępne są już materiały na bazie kukurydzy, czy trzciny cukrowej, jednak najnowszy projekt ulega znacznie szybszej degradacji.
Charlotte Williams z Engineering and Physical Sciences Research Council w Wielkiej Brytanii mówi:
„ Prace nad tym materiałem są obiecujące, optymistyczny scenariusz przewiduje wprowadzenie tej technologii do produkcji w ciągu dwóch do pięciu lat”
Materiał może być wykorzystany m.in. do produkcji opakowań produktów spożywczych. Rozłoży się bardzo szybko, do cukrów prostych, bez żadnej szkody dla środowiska więc może być wyrzucony do śmietnika wraz z domowymi resztkami, a nawet umieszczony w przydomowym kompostowniku, .

Obecnie do produkcji ok. 150ton plastiku rocznie wykorzystywane jest 7% światowych złóż ropy i gazu. Wprowadzenie do użytku plastiku pochodzenia roślinnego jest dużo tańsze, wymaga mniejszych nakładów energetycznych, a obciążenie ekologiczne spada na etapie produkcji jak i po eksploatacji, ze względu na szybką i nieszkodliwą biodegradację.
Podziel się na facebook    Podziel się na Google+  


Powiadom znajomych o gazetce: Email Powiadom znajomego
 

Dodaj opinie

Redakcja ekoulotki.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy opublikowanych na stronach portalu. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do redagowania lub usuwania komentarzy i opinii zawierających treści zabronione przez prawo, niecenzuralne lub obraźliwe.


Kod antysapmowy
Odśwież

Czy wiesz, że ... ?

Skażenie na Węgrzech
Po wycieku w październiku 2010 roku czerwonego szlamu z huty na zachodzie Węgier stężenie toksycznych substancji w wodzie i glebie niestety wciąż przekracza dopuszczalne normy - wedłgu informacji organizacji Greenpeace Austria.

 

Zawartość substancji zanieczyszczających w rzece Torna, która płynie w najbliższej okolicy  dotkniętych katastrofą wiosek Devecser i Kolontar, wciąż jest wyzsza niż przeciętna.  Bardzo niepokojące jest stężenie aluminium, które jest bardzo toksyczne dla ryb. Stężenie aluminium w Tornie wynosi 670 mikrogramów na litr, podczas gdy dla niektórych ryb poważna dawka to już 100 mikrogramów.
Aby nurt wody stał się ponownie funkcjonującym ekosystemem, konieczne są długie i kosztowne działania uzdrawiające.

 

W próbkach gleby pobranych z zalanych czerwonym szlamem pól stwierdzono stężenie chromu 150 mg/kg, zaś arszeniku 26 mg/kg. Zawartość dopuszczalna w Austrii wynosi odpowiednio 100 mg/kd i 20 mg/kg.

 

W kukurydzy którą również przebadano stwierdzono ponadto podwyższoną zawartość ołowiu, choć nie przekracza ona jeszcze norm UE.

 

4 października 2010 r. przerwany został wał zbiornika osadowego należącej do spółki MAL huty aluminium w Ajka (czyt. Ojko), przez co wytworzył się wyciek 1,8 mln ton czerwonego szlamu, powstającego podczas oczyszczania boksytu ze związków żelaza. Głównym składnikiem nadającym mu czerwony kolor jest tlenek żelaza który ma właściwości żrące ze względu na pozostałości rozpuszczonego wodorotlenku sodu.

 

Wyciek spustoszył trzy wioski, zabijając przy tym dziesięć osób i raniąc ponad 150, i zanieczyścił okoliczne rzeki, w tym wpływającą do Dunaju Rabę.

 

 

 

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

Polecamy

Reklama