Wyszukiwarka

Polecamy również

Strona główna Ekologia Pluton z Fukushimy

Znajdziesz tutaj

Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 
Grafika

 

Ostatnio dodane gazetki


odido-logo.jpg
Gazetka: czwartek, 17 maja 2012
więcej...
avon-logo.jpg
Gazetka: poniedziałek, 14 maja 2012
więcej...
stop-and-shop-logo.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...
mixelectronics.jpg
Gazetka: środa, 09 maja 2012
więcej...

Ekologia
Pluton z Fukushimy     Liczba opini: 0        Wynik oceny:
1061
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Pluton z Fukushimy0 out of 5 based on 0 voters.

radioactive Przeprowadzone niedawno badanie potwierdza niestety, że radioaktywny opad ze zniszczonej elektrowni jądrowej Fukushima dotarł do Europy (Litwa). W składzie można znaleźć bardzo niebezpieczny wręcz zabójczy pluton. Po zmierzeniu stężenia radionuklidów wniosek jest taki, że doszło dzięki procesowi modelowania do potężnego przeniesienia radioaktywnych elementów drogą powietrzną z Japonii poprzez Pacyfik, Amerykę Północną i Ocean Atlantycki do Europy Środkowej.

Oznacza to, że każdy region przez który przechodzą prądy powietrzne – który obejmuje połowę planety na północ od równika – mógł być narażony w pewnym stopniu na skażenie plutonem.

 

Jest to bardzo niepokojąca wiadomość ponieważ poziomu plutonu nie da się podzielić na poziom bezpieczny dla ludzkiego życia, nawet niewielka ilość plutonu jest niebezpieczna dla ludzkiego życia. Okres półtrwania plutonu 239 trwa 24.200 lat a uranu 238 trwa 4.460.000.000 lat.

Dzięki prognozom prądów prądów powietrznych dyspersji promieniowania z systemu EURAD w Niemczech, które wykazywały, że radioaktywny jod-131 i cez-137 były odnotowywane w wykrywalnych stężeniach tysiące kilometrów od Fukushimy już kilka dni po tym jak doszło do zdarzenia.

 

Jedno jest pewne. W Fukushimie doszło do wybuchu jądrowego, którego cechą jest wytwarzenie bardzo dużo małych cząstek poruszających się na bardzo dużą prędkością, a nie wybuch wodoru jak to było błędnie podane w pierwszych dniach po katastrofie.

 

 

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

Podziel się na facebook    Podziel się na Google+  


Powiadom znajomych o gazetce: Email Powiadom znajomego
 

Dodaj opinie

Redakcja ekoulotki.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy opublikowanych na stronach portalu. Jednocześnie zastrzega sobie prawo do redagowania lub usuwania komentarzy i opinii zawierających treści zabronione przez prawo, niecenzuralne lub obraźliwe.


Kod antysapmowy
Odśwież

Czy wiesz, że ... ?

Żołnierz na baterie słoneczne
Naukowcy z Australian National University opracowali w swoich laboratoriach panel słoneczny przeznaczony dla wojska, dzięki  któremu żołnierze będą  mogli zrezygnować z noszenia ciężkich baterii.

Nowe baterie słoneczne są na tyle cienkie i elastyczne, by móc je zginać i zwijać bez obawy o ich uszkodzenie. Owa bateria jest cieńsza od ludzkiego włosa.  Panele, przymocowane do hełmów, mundurów, broni czy namiotów, mogą generować energię potrzebną do zasilania takich urządzeń jak radia, latarki czy systemy namierzania. W celach transportowych można je zwinąć w rulon i przechowywać w pojemnikach.

Panele są utworzone z silikonu, każdy ma od 50 do 100 milimetrów długości, 1 do 2 milimetrów szerokości i 45 mikrometrów grubości. Wytwarzają do 140 watów energii elektrycznej na metr kwadratowy.

 

Australijskie panele mają być wytwarzane przez amerykańską firmę Transform Solar w fabryce znajdującej się na terenie USA.

 

Żołnierz pełniący służbę w Afganistanie nosi ze sobą średnio 40-50 kilogramów ekwipunku, w tym około pół kilograma baterii.

 

(fot. http://www.sxc.hu/)

Polecamy

Reklama